Co sądzić o „relacjach z piekła"

Z pytań do The Berean Call

Chciałbym przeczytać recenzję książki pana Wiese'a 23 Minutes In Hell (23 minuty w piekle). Mam poważne wątpliwości co do tego, że Bóg wybrał tego człowieka, aby umożliwić nam rzut oka na piekło.

Istnieje szereg książek, zarówno świeckich jak i rzekomo chrześcijańskich, poświęconych podobno naocznym relacjom o niebie i piekle - przykładem tego jest książka Billa Wiese'a. Podobnie jak w przypadku książek o przeżyciach związanych z własną śmiercią czy opuszczeniem ciała, nie możemy polecić żadnej z takich książek czy też nagrań video bądź audio. Wiele z nich zawiera koncepcje pozabiblijne, a w samych relacjach dostrzegamy oczywiste sprzeczności.

Jeśli chodzi o pana Wiese'a, to ubarwia on swoje prezentacje na żywo fragmentami produkcji hollywoodzkich, których najrozmaitsze obrazy podobno przypominają w ogromnym stopniu to, co widział podczas swych „23 minut w piekle”. Sposoby dręczenia ludzi przez demony w piekle wydają się intensywniejszą wersją udręk doświadczanych na ziemi.

Przyznając, że szatan i demony zostaną skazane na jezioro ognia, Wiese powiada następnie: „Wierzę jednak, że z Pisma wynika, iż obecnie w piekle (Szeolu, Hadesie) Bóg dopuszcza, aby demony dręczyły zgubione dusze...”, i przyznaje: „Nie jest to być może wyrażone w Piśmie absolutnie jednoznacznie i niektórzy teologowie mogą się z tym nie zgodzić, jednak uważam, że istnieje dość wersetów, aby uznać te udręki za coś więcej niż domniemanie. Liczy się jedynie to, co mówi Pismo, nie to, co ja mam do powiedzenia. Ja jedynie relacjonuję wydarzenia” (s. 130-131).

Jeśli Wiese „jedynie relacjonuje wydarzenia”, to w każdym razie obrazy używane przez niego podczas prezentacji z pewnością nie przystają do Biblii. Pisze on: „...prawda znajduje się na kartach Biblii. Wielu jednak nie chce uznać Słowa Bożego za prawdę z powodu światła, jakie rzuca ono na nasz grzech” (s. 84). Słowo Boże rzuca jednak światło również na to, czy przeżywane przez nas doświadczenia są biblijne, a zatem czy są od Boga. Choć Wiese cytuje liczne fragmenty z Pisma, mają one niewiele wspólnego z jego rzekomymi objawieniami.

Cytuje on na przykład z 5 Mojż 32,22-24: „Rozniecił się ogień w moim gniewie i płonąć będzie aż do najgłębszego piekła, i strawi ziemię z jej plonami, i podpali fundamenty gór. Zbiorę nad nimi niedole, wypuszczę na nich swe strzały. Spaleni będą przez głód i strawieni przez palący żar i gorzką zagładę, poślę też przeciwko nim zęby dzikich zwierząt wraz z jadem węży żyjących w prochu”. Wiese uznaje w tym momencie, że w piekle „sięgają cię zęby dzikich zwierząt”. Czy wobec tego mamy też uznać, że w piekle są również łucznicy? Jak widać, zbyt pochopna interpretacja fragmentów biblijnych rodzi szereg problemów.