Nie odrzucił Bóg swego ludu, który uprzednio sobie upatrzył.

Rzym. 11:2

Jeruzalem, Jeruzalem!


„A gdy się przybliżył, ujrzawszy miasto, zapłakał nad nim...
„Jeruzalem, Jeruzalem, które zabijasz proroków i kamienujesz tych, który do ciebie byli posłani, ileż to razy chciałem zgromadzić dzieci twoje, jak kokosz zgromadza pisklęta swoje pod skrzydła, a nie chcieliście.
„Oto wasz dom pusty wam zostanie. Powiadam wam: Nie ujrzycie Mnie, aż nastanie czas, kiedy powiecie: Błogosławiony, który przychodzi w imieniu Pańskim...
„Zostaną uprowadzeni do niewoli u wszystkich narodów, a Jerozolima będzie zdeptana przez pogan, aż się dopełnią czasy pogan”.
Łk 19,41; 13,34-35; 21,24

Rok w rok Jerozolima jest najczęstszą bohaterką wiadomości z pierwszych stron gazet. Fakt ten wypełnia liczne proroctwa dotyczące tego niezwykłego miasta i jego wyjątkowego miejsca w Bożych zamiarach. Nieustające wypełnianie się tych proroctw w naszych czasach jest absolutnym dowodem na to, że Bóg istnieje, Biblia to Jego Słowo, a Żydzi - lud wybrany.
Biblia wymienia Jerozolimę ponad 800 razy, i już samo to czyni to miasto godnym szczególnej uwagi. Jako jedyne otrzymało ono od Boga wyjątkowe błogosławieństwo i ochronę (Ps 132,13-14), tylko o jego pokój polecono nam się modlić (Ps 122,6). Bóg wybrał Jerozolimę, aby tam na wieki umieścić swe imię (2 Krn 6,6; 33,7; Ps 46,5; 48,2-9; 87,3). W nowych niebiosach i nowej ziemi znajdzie się „miasto Boga mojego, nowe Jeruzalem” (Obj 3,12; 21,2). Wymowną jest zapowiedź, że będzie właśnie „niebieskie Jeruzalem” (Hbr 12,22), nie zaś „niebieski” Nowy Jork, Paryż, Londyn, Damaszek, Kair itd.
Po dziesięcioleciach kierowanych do Izraela błagań o zaprzestanie bałwochwalczego buntu Bóg koniec końców wygłosił ustami Jeremiasza wyrok na swe miasto i kraj (3 Mojż 25,23). Daniel wspomina o „słowie Jahwe do proroka Jeremiasza” (Dn 9,2), według którego miało nastać 70 lat spustoszenia Jerozolimy (Jr 25,3-11).

70 lat spustoszenia...
...definiuje się na dwa sposoby, ale poprawny jest ten drugi. (1) Zaczęły się one z pierwszym uprowadzeniem jeńców do Babilonu ok. 605 r. przed Chr. (2 Krn 36,6-7), a zakończyły wraz z edyktem Cyrusa z ok. 536 r. przed Chr. (Ezd 1,1-4 itd.), zezwalającym Żydom na powrót do Jerozolimy. (2) Zaczęły się wraz ze zniszczeniem miasta i Świątyni w 586 r. przed Chr. (Jer 52,7-14), a zakończyły wraz z odbudowaniem Świątyni w 516 r. przed Chr.
Odbudowa Świątyni i wznowienie ofiar po 70 latach to fakt historyczny. Anioł Gabriel oznajmił Danielowi, że gdy Mesjasz przyjdzie i zostanie zabity („ale nie za siebie”, tłum. King James Version), Świątynia i Jerozolima znów zostaną zburzone (Dn 9,25-26). Po tym zniszczeniu, jakie nastąpi już po przyjściu Mesjasza, „synowie Izraela będą przez dłuższy czas bez króla i bez księcia, bez ofiary i bez posągu, bez efodu i bez terafów” (Oz 3,4). Najwyraźniej coś miało uniemożliwić ponowną odbudowę Świątyni! A Jezus przecież zapowiedział, że Jerozolimą będą rządzić poganie.
Od 1930 lat, od zburzenia Świątyni w 70 r. po Chr., wypełniają się słowa Jezusa (dowodzące, iż jest On Bogiem-Mesjaszem; Iz 9,6), a ten nieustający proces stanowi sedno kryzysu na Bliskim Wschodzie. Władza nad Jerozolimą to główna przyczyna upadania rozmów pokojowych. Niestety, ani Izraelczycy, ani Arabowie podczas negocjacji „pokojowych” nie zwracają uwagi na to, co o swoim kraju i mieście powiedział Bóg. Gdyby świat traktował Biblię poważnie, w jednej chwili zapanowałby prawdziwy pokój. Sekretarz generalny ONZ Butros Ghali dał wyraz faktycznym zamiarom świata względem Izraela, gdy stwierdził: „Żydzi muszą zrezygnować ze statusu jako narodu, a Izrael ze statusu jako państwa, i zasymilować się jako społeczność ze światem arabskim”.

Papieże...
...na przestrzeni dziejów sprzeciwiali się Bożym proroctwom i obietnicom dla Izraela. Krzyżowcy odbili Jerozolimę muzułmanom dla Kościoła, nie zaś aby oddać ją Żydom, którym Bóg - jak to Biblia wiele razy powtarza - dał ją w wieczne posiadanie (1 Mojż 13,14-15; 17,8; 3 Mojż 25,23; Jer 31,35-40; Ez 37,26 itd.). Papież Urban II zwołując w 1096 r. pierwszą krucjatę nazwał Żydów „plemieniem przeklętym, do cna oddzielonym od Boga”. Wezwał krzyżowców, by wyruszyli do Grobu Świętego, by „wyrwać tę krainę niegodziwemu rodowi i  podporządkować ją sobie”. Złożona przez Urbana II obietnica pełnego odpuszczenia grzechów uczestnikom krucjaty przyciągnęła tłumy, które pod znakiem Krzyża zdołały w drodze do Jerozolimy zmasakrować tysiące Żydów, ziemskich braci Chrystusa. Przywódca wyprawy Gotfryd de Bouillon przysiągł pomścić na Żydach krew Jezusa i nie pozostawić ani jednego przy życiu. Zdobywszy Miasto Dawida, krzyżowcy spędzili wszystkich Żydów do synagogi i podpalili ją.
Teodor Herzl zapisał w swym dzienniku, że gdy w roku 1904 prosił Piusa X o wsparcie dla sprawy syjonizmu, ten odrzekł: „Nie powstrzymamy Żydów przed osiedlaniem się w Jerozolimie, ale też nigdy nie moglibyśmy tego zaakceptować”. W 1919 r. kardynał Pietro Gasparri, watykański sekretarz stanu, stwierdził: „Zagrożenie, które najbardziej nas niepokoi, to stworzenie w Palestynie państwa żydowskiego”. Watykański dekret z roku 1928 określa Żydów jako „lud poprzednio wybrany przez Boga”. Sobór watykański II w 1965 r. potwierdził stare stanowisko, że „Kościół jest nowym ludem Bożym”. W liście do prezydenta Roosevelta z 22 czerwca 1943 r. Pius XII pisał m.in.: „Jeśli jest pragnienie ojczyzny hebrajskiej, to nietrudno znaleźć właściwszy teren niż Palestyna. Wzrost żydowskiej populacji na tym terenie zrodziłby nowe poważne problemy”. „Namiestnicy Chrystusa” i ich Kościół konsekwentnie więc sprzeciwiali się wypełnieniu Bożych obietnic względem ludu wybranego!

„Jerozolima deptana...
...przez pogan” to fakt historyczny, wypełniony ściśle wedle słów Chrystusa. Władali tu Babilończycy, potem Medowie i Persowie. Aleksander Wielki zdobył ją dla Greków w 333 r. przed Chr. Później rządzili tu na zmianę Egipcjanie i Syryjczycy, w końcu Rzymianie pod wodzą Pompejusza podbili Izrael w 64 r. przed Chr. i władali nim aż do IV w. po Chr. W VII w. zawładnęli miastem islamscy najeźdźcy, wyparci pod koniec XI w. przez krzyżowców, którzy władali Jerozolimą do 1187 r., gdy zdobył ją Saladyn, egipski sułtan i wielki wódz. Później rządzili tu Mamelucy z Egiptu, później przez 400 lat tureckie imperium otomańskie. W I wojnie światowej Turcy wzięli stronę Niemiec, toteż po zwycięstwie Ententy Wielka Brytania otrzymała w 1917 r. mandat, by sprawować władzę nad tym obszarem.
Oś konfliktu na Bliskim Wschodzie to sprawa tzw. narodu palestyńskiego. OWP, od 1969 r. pod wodzą Jasera Arafata, podaje się za jego reprezentanta. Do dziś OWP głosi: „Walka z syjonistycznym wrogiem nie jest walką z granicami Izraela, ale z istnieniem Izraela”.

OWP...
...to islamska organizacja terrorystyczna, szkoląca większość terrorystów na świecie. Tu uczyli się mordercy Idi Amina, którzy wymordowali w Ugandzie ok. 300 tys. czarnych chrześcijan, tu uczyły się włoskie Czerwone Brygady, niemiecki Baader-Meinhof, irańscy Strażnicy Rewolucji, terroryści z Ameryki Łacińskiej itd.
Pierwsze morderstwo popełnił Arafat w wieku 20 lat. Pod jego wodzą OWP stała się najbezwzględniejszą i najkrwawszą organizacją terrorystyczną w historii. Miała na koncie największe porwanie samolotu (cztery samoloty naraz), największą liczbę zakładników (300 naraz), największy okup (5 mln dolarów od Lufthansy) i największą liczbę i rozmaitość celów (40 samolotów pasażerskich, 5 statków pasażerskich, 30 ambasad i misji dyplomatycznych, masakry w szkołach). Palestyńską Nagrodę Kulturalną otrzymał niedawno Abu Daud za książkę, w której opowiada, jak zaplanował i zamordował 11 izraelskich olimpijczyków w Monachium w 1972 roku!
Akcje terrorystyczne OWP przeciw cywilom jordańskim były tak dotkliwe, że król Husajn przepędził OWP do Libanu. Tam zmiotła ona z powierzchni ziemi chrześcijańskie miasta Damur, Beit Mallat, Tall Abbas i inne. O tych rządach terroru świat nie mówił. Prasa zamilkła ze strachu po brutalnym mordzie na tych, którzy ośmielili się powiedzieć prawdę: Larrym Buchmanie i Seanie Toolanie z ABC-TV, Marku Tryonie z Wolnego Radia Belgijskiego, Robercie Pfefferze z Der Spiegeli innych. Od palestyńskich gwałtów zginęło ok. 300 tys. Libańczyków, aż w końcu Izraelczycy wypędzili stamtąd OWP. I to ich uznano za czarny charakter!
Arafata i morderców z OWP światowe mass media zdołały wybielić i wynieść na piedestał! Niedawną podróż do Betlejem odbył Jan Paweł II na zaproszenie Arafata, który zaproponował, by papież dołączył do niego w uczczeniu „naszego Jezusa Chrystusa”. „Naszego”? Według Arafata Jezus był palestyńskim bojownikiem o wolność przeciw Izraelowi. A papież uśmiecha się i błogosławi go! Wielokrotnie ciepło podejmował Arafata w Watykanie. Bezwzględny, sadystyczny terrorysta i morderca dostał Pokojową Nagrodę Nobla i jest fetowany jako orędownik sprawiedliwości dla ludu palestyńskiego.

Palestyńczycy?
Nie istniał nigdy naród palestyński, język palestyński, kultura i religia palestyńska. Twierdzenie o pochodzeniu od ludu, który od tysięcy lat zamieszkuje ziemię zwaną Palestyną, to wielkie mydlenie oczu! Ziemia ta zwała się niegdyś Kanaan, mieszkali w niej Kananejczycy, których Bóg zniszczył za ich niegodziwości. Kanaan stał się ziemią izraelską i został dany przez Boga Jego ludowi.
Palestyńczycy to Arabowie z urodzenia, języka i kultury, bliscy krewni Arabów w sąsiednich krajach, z których sami w większości pochodzą. Na ziemię izraelską przyciągnął ich panujący tu dobrobyt. Nazwa „Palestyńczycy” pochodzi od Filistynów, którzy nie byli Semitami, ale najechali na Kanaan z Krety i części Azji Mniejszej. I Arafat, Arab, przyznaje się do takiego pochodzenia!
W 130 r. po Chr. Rzymianie odbudowali Jeruzalem jako miasto pogańskie, w miejsce żydowskiej Świątyni postawili świątynię Jowiszowi. Ok. pół miliona Żydów, uczestników powstania, zabito, tysiące poszło do niewoli. Za karę Rzymianie przemianowali Izrael na „Syrię Palestinę”, żyjących tam Żydów zwano Palestyńczykami. Podczas II wojny armia brytyjska miała tzw. Brygadę Palestyńską, złożoną w całości z żydowskich ochotników. Palestyńska Orkiestra Symfoniczna składała się wyłącznie z Żydów, The Palestine Post była gazetą żydowską.
W 1948 r. Arabowie, którzy uciekli z Izraela (atakujące państwa arabskie przez radio nawoływały ich do ucieczki), zaczęli twierdzić, że to oni są Palestyńczykami, a ziemia izraelska zawsze do nich należała. Światowe media prędko podchwyciły kłamstwo. Mimo że w 1948 r. tylko 3 proc. tzw. Palestyny należało do Arabów.

Izraelskie prawa...
...do tej ziemi liczą sobie cztery tysiące lat i sięgają czasów, gdy Abraham nabył jaskinię Machpela w Hebronie. Tu pochowani są Abraham, Izaak, Rebeka, Jakub i Lea. W Hebronie koronowano Dawida na króla. To święte dla Żydów miejsce nie ma nic wspólnego z Arabami i muzułmanami. Mimo to Arabowie twierdzą, że Hebron należy do nich, zbudowali meczet, by przeszkodzić Żydom i chrześcijanom odwiedzać grotę, i chcą pozbyć się stąd każdego żydowskiego mieszkańca.
Od 3000 lat Jerozolima jest stolicą Izraela. Serce miasta to Wzgórze Świątynne na szczycie góry Moria. Ten 14-hektarowy kawałek ziemi wzbudza takie emocje, iż mógłby wzniecić III wojnę światową. Tu Abraham postawił ołtarz, na którym miał złożyć Bogu na ofiarę Izaaka. Ziemię tę odkupił od Arawny Jebuzejczyka król Dawid, by postawić ołtarz Panu. Tu wzniósł Salomon Pierwszą Świątynię. Na jej miejscu stoi dziś Kopuła Skały, wyrażająca niebiblijną i irracjonalną tezę islamu, iż Abraham miał złożyć na ofiarę nie Izaaka, ale Ismaela.
Podsycając to muzułmańskie kłamstwo, Ikrema Sabri, mufti Jerozolimy, znów ogłosił w sierpniu ubiegłego roku, iż Wzgórze Świątynne jest islamskie i „nie jest przedmiotem rokowań”. Biorąc pod uwagę 3000 lat żydowskiej historii i wagę tego miejsca także dla chrześcijan, z jakiej racji muzułmanie mieliby sprawować pieczę nad tym miejscem? Fakt, iż Jerozolima nie jest ani razu wspomniana w Koranie, dobitnie świadczy o kłamliwości islamskich twierdzeń o jakiejkolwiek jej części jako miejscu świętym dla muzułmanów.

                                   
„Będzie deptana przez pogan...
...aż się dopełnią czasy pogan” (Łk 21,24). Obserwujemy nieprzerwane wypełnianie się znamiennego proroctwa Chrystusa o Jerozolimie. Rezolucja Narodów Zjednoczonych nr 181 z 1947 r., poparta przez Watykan, ogłosiła, że Jerozolima musi pozostać miastem międzynarodowym. Tu obraduje Kneset. Ale narody lokują swe ambasady w innych miastach. Jakiemu innemu państwu zabrania się decydować o tym, gdzie jest jego stolica?! Unia Europejska powtarza, że „nie uznaje izraelskiej władzy nad Jerozolimą”. Jakim prawem pogańskie narody ogłaszają Jerozolimę miastem międzynarodowym?
W 1998 r. watykański sekretarz stanu nazwał izraelską obecność we wschodniej Jerozolimie „bezprawną okupacją”. W bulli papieskiej na Jubileusz Roku 2000 Jan Paweł II znów odrzucił izraelską władzę nad Jeruzalem. W połowie lutego 2000 r. Watykan podpisał porozumienie z OWP, wzywając do ustanowienia „międzynarodowych gwarancji”, aby Jerozolima pozostała pod kontrolą międzynarodową.
Od czasu wojny Jom Kipur państwa muzułmańskie wydały miliardy dolarów na pociski z rozmaitymi śmiercionośnymi głowicami. Te pociski mają jeden cel - nieść Izraelowi śmierć i zniszczenie, aby muzułmanie mogli posiąść ziemię, którą Bóg obiecał Żydom. Nowe granice, ustalone w porozumieniach z Oslo (1993) umożliwiają takie rozmieszczenie pocisków, aby w zasięgu ich rażenia znalazł się wąziutki pas samego serca Izraela, gdzie żyje 70 proc. ludności żydowskiej, działa 80 proc. izraelskiego przemysłu, znajduje się jedyne lotnisko międzynarodowe i większość ważnych obiektów wojskowych.
W czasie „procesu pokojowego” Arabowie mordują i podpalają domy rodaków podejrzanych o współpracę z Izraelem. Terrorystów zabijających Żydów czci się nazwami ulic i nowych świąt! Mimo to Izraelczycy łudzą się myślą o pokoju z tymi, którzy poprzysięgli im śmierć.
Kiedy skończą się „czasy pogan”? Dopiero gdy narody zostaną rozgromione pod Armagedonem. Tymczasem czeka nas jeszcze „czas utrapienia dla Jakuba” (Jer 30,7). Wojska całego świata pod wodzą Antychrysta przyciągną pod Armagedon, a Jahwe ukarze ich za to, jak postępowali z Jego ludem Izraelem (Ez 38,16-18), Izrael zaś otrzyma napomnienie za swą niewiarę.
Nic dziwnego, że Chrystus płakał nad Jeruzalemem! Od 1900 lat zgodnie z przepowiednią Ozeasza Żydzi pozostają bez ofiary za grzech. Można stąd wysnuć jeden z takich dwóch wniosków: Albo Bóg ich porzucił, albo też śmierć Mesjasza za grzech raz na zawsze zastąpiła wszystkie ofiary ze zwierząt. Módlmy się, aby oczy Izraela otworzyły się na tę prawdę.

The Berean Call wrzesień 2000.
(Druk za uprzejmą zgodą Wydawców).

Pisz do nas: kontakt@tiqva.pl