Potem widziałem, a oto drzwi były otwarte w niebie, i głos poprzedni, który słyszałem,

jakby głos trąby rozmawiającej ze mną, rzekł: Wstąp tutaj, a pokażę ci, co się ma stać potem.

Obj. 4:1


O Jerozolimie z proroctw


E.W., E.S.: ...Kogo dotyczą i co przedstawiają wersety: Obj 14,1-5; Obj 11,1-14; Iz 66,7-8; Hbr 12,22-24...

Redakcja: Pytania wiążą się z kwestiami eschatologicznymi, czyli dotyczącymi „dni ostatnich”, tj. czasów bezpośrednio poprzedzających Powtórne Przyjście Pana oraz następujących po nim.
Istnieją oczywiście różne szkoły interpretacji eschatologicznego proroctwa biblijnego, znacznie się między sobą różniące. Opowiadamy się jednak za stanowiskiem, że dla jego zrozumienia należy jak najściślej trzymać się tekstu i odczytywać go dosłownie, a symbolicznie traktować tylko wówczas, gdy w sposób oczywisty wynika to z tekstu.
Podchodząc w ten sposób do wymienionych fragmentów odczytamy, co następuje:

W Objawieniu 21,2-4.9-11 jest mowa o Nowym Jeruzalem, które zstępuje z nieba od Boga, „przyozdobione jak oblubienica dla męża swego”.
Z kontekstu wynika (wersety: 20,11-21,1), że dzieje się to już po stworzeniu nowych niebios i nowej ziemi, a więc po zakończeniu Tysiącletniego Królestwa i ostatniej wojnie oraz po Sądzie Ostatecznym i wrzuceniu do jeziora siarki i ognia wszystkich Bożych nieprzyjaciół (zob. cały rozdz. 20).
Kim lub czym jest Nowe Jeruzalem?
Nie potrafimy jeszcze w tej chwili udzielić odpowiedzi ze stuprocentową pewnością (choć ufamy, że dłuższe i dokładniejsze studium Pisma pozwoli nam na to; zachęcamy też do analizowania sprawy Drogich Czytelników), ale wydaje się, że to święte miasto oznacza zarówno dom przygotowany przez Boga dla Jego świętych (miasto, „którego architektem i budowniczym jest sam Bóg”), jak i samych wierzących - nazwane jest bowiem „oblubienicą, małżonką Baranka”.
O Jeruzalem niebieskim jako miejscu wiecznego przebywania świętych u Boga nieraz mówi Nowy Testament (jak wspomniany w tym samym pytaniu Hbr 12,22-24 oraz Hbr 11,10.16); poruszające są też słowa Jezusa: „W domu Ojca Mego wiele jest mieszkań [...] A jeśli pójdę i przygotuję wam miejsce, przyjdę znowu i wezmę was do siebie, abyście, gdzie Ja jestem, i wy byli” (J 14,2-3).
Z drugiej strony Nowe Jeruzalem jako „oblubienica, małżonka Baranka”, musi oznaczać kościół Chrystusowy (por. 2 Kor 11,2; Ef 5,26-27.32), a być może także wierzących, którzy zmarli przed Chrystusem (Hbr 12,1.22-23) oraz po pochwyceniu kościoła (1 Tes 4,13-18). Oznacza więc z pewnością ludzi-świętych Bożych, którzy jako oblubienica Baranka zostali Jemu poślubieni (Obj 19,7-8).
Jeśli tak, to jakże niepojęte jest, że to właśnie miasto (a więc my, wierzący!) będzie „przybytkiem Boga między ludźmi”, że w nim właśnie Bóg „będzie mieszkał z nimi”. Blask i chwałę Nowego Jeruzalem (Obj 21,11) nietrudno wyjaśnić: nie ma tam świątyni, ani też słońca czy księżyca, gdyż sam Bóg i Baranek są jego świątynią i światłością (w. 22-23). Warto w tym miejscu przypomnieć frapujące słowa proroka Daniela: „...roztropni jaśnieć będą jak jasność na sklepieniu niebieskim, a ci, którzy wielu wiodą do sprawiedliwości, jak gwiazdy na wieki wieczne” (12,3).
Objawienie 12,1-5 to fragment wyraźnie posługujący się symbolem. „Niewiasta odziana w słońce i księżyc pod stopami jej, a na głowie jej korona z dwunastu gwiazd” jednoznacznie przywodzi na myśl narod izraelski. Obraz Syjonu czy „córki Syjońskiej” cierpiącej w bólach porodowych nieraz pojawia się w Starym Testamencie; od razu też nasuwa się skojarzenie z dziwnym snem Józefa egipskiego, w którym widział swoją rodzinę (a więc przodków narodu izraelskiego) właśnie jako słońce, księżyc i gwiazdy (1 Mojż/Rdz 37,9).
Fragment ten można odnieść do Iz 66,7-8; lecz jeśli tam widzimy raczej przyszłe odrodzenie duchowe Izraela i jego powrót do chwały, tak Apokalipsa mówi z pewnością o Mesjaszu Jezusie, o czym świadczy nie tylko werset 4 (o próbie pożarcia dziecięcia przez smoka), ale i 5: iż chłopczyk będzie rządzić narodami laską żelazną (por. Ps 2,8-9) i że został porwany do Boga.

Objawienie 14,1-5 to ustęp dotyczący ludzi opisanych wcześniej w wersetach 7,1-8. O grupie tej wiemy tyle, że są Izraelitami (7,5-8) opieczętowanymi imieniem Baranka i Jego Ojca, wykupionymi „spomiędzy ludzi jako pierwociny dla Boga i dla Baranka”, którzy podążają wszędzie za Barankiem. Będą oni na ziemi podczas wielkiego ucisku i dni gniewu Pańskiego, jednak to nie na nich gniew Boży spadnie (por. los opieczętowanych na rozkaz Boży mieszkańców Jerozolimy: Ez 9,4-6).
Wydaje się, że mogą oni spełniać rolę świadków Bożych w chwili, gdy zabraknie już kościoła (innymi świadkami będą „dwaj świadkowie” z Obj 11,1-14 oraz aniołowie - 14,6,12). Są „pierwocinami dla Boga i Baranka” zapewne w znaczeniu pierwszych nawróconych poprzedzających rychłą przemianę duchową Izraela.

Trudno określić z pewnością tożsamość dwóch świadków, którzy przez 1260 dni (czyli około 3,5 roku, a więc połowę - zapewne drugą - ostatniego tygodnia Daniela) prorokowali z polecenia Bożego. Na podstawie wersetu 4 wiemy o nich, że są to „dwaj pomazańcy, którzy stoją przed Panem całej ziemi” (Za 4,14). Ponieważ Mojżesz i Eliasz już raz ukazali się ludziom po zabraniu ich przez Boga i ponieważ cuda czynione przez „dwóch świadków” przypominają cuda, jakie Pan dał czynić Mojżeszowi oraz Eliaszowi, niektórzy przypuszczają, że to właśnie oni zostaną w tym celu przysłani przez Boga.
Będą oni działać w Jerozolimie (w. 8), ku udręce bezbożnych mieszkańców ziemi, tam też zostaną zabici przez Antychrysta, lecz po 3,5 dniach zmartwychwstaną i zostaną wzięci do nieba.
„...świątyni w nim nie widziałem; albowiem Pan, Bóg, Wszechmogący jest jego świątynią oraz Baranek. A miasto nie potrzebuje ani słońca, ani księżyca, aby mu świeciły; oświetla je bowiem chwała Boża, a lampą jego jest Baranek. I chodzić będą narody w światłości jego, a królowie ziemi wnosić będą do niego chwałę swoją. A bramy jego nie będą zamknięte w dzień, bo nocy tam nie będzie...” (Obj 21,22-25).

Pisz do nas: kontakt@tiqva.pl