Potem widziałem, a oto drzwi były otwarte w niebie, i głos poprzedni, który słyszałem,

jakby głos trąby rozmawiającej ze mną, rzekł: Wstąp tutaj, a pokażę ci, co się ma stać potem.

Obj. 4:1


Jak rozpoznać znaki czasu

                                  
Dr John F. Walvoord, rektor Se­mi­­na­rium Teologicznego w Dallas, wy­so­ko ceniony w świe­­cie badacz pro­roctw bibli­j­nych, uważa:

Nigdy dotąd nie za­istniały wszy­st­kie czynniki potrzeb­ne do wypeł­nie­nia proroctw doty­czą­cych wydarzeń dni os­ta­t­nich. Dopiero te­raz ta­kie fa­k­ty jak od­ro­dzenie Iz­ra­e­la, two­­rze­nie ko­ś­cioła światowego, ro­s­ną­ca si­ła re­li­gii mu­zu­łmańskiej, ros­ną­ca popu­lar­ność oku­ltyzmu i sze­rze­nie się fi­lo­­zo­fii ate­i­s­ty­cz­nej two­rzą dra­ma­ty­cz­ne tło dla osta­te­cz­ne­go wy­pe­ł­nie­nia się pro­roctw. Je­śli idzie o re­li­gię świa­to­wą, to dro­ga do Ar­­ma­ge­do­nu jest już go­to­wa, i ca­ł­kiem mo­ż­liwe, że ci, którzy nią na wła­sną zgu­bę po­dą­żą, żyją już po­śród nas.

Jeśli wierzymy, że Bóg ingeruje w spra­wy świata i ludzi, popatrzmy na lud i zie­mię izra­el­ską - ponieważ właśnie tam na­stą­pi wy­pe­łnienie Jego pla­nów. Dzia­ła On ka­ż­de­go dnia, toteż ak­tualności na pe­w­no bę­dą się po­wo­­li ukła­dać w wie­l­ki ob­raz pro­roc­ki. Analizując pro­roc­twa po­win­ni­ś­my więc brać pod uwagę wy­da­rze­nia i do­strze­gać w nich dzia­łanie Bo­że w hi­s­torii. Mo­gą one po­móc nam zro­zumieć, jak i kie­dy spe­­ł­nią się Bo­że za­my­s­ły wy­­ra­żo­ne w pro­roc­twach.
Czy dane wy­da­rzenie jest is­to­t­ne z prorockiego punktu widze­nia? Jak uniknąć pogoni za sen­sa­cją, a do­strzec sensację pra­w­­dzi­wą? Ukaza­­ny w proroctwach kształt przy­szłych wy­da­rzeń su­ge­ru­je, iż w Bożym planie istotne są takie zjawiska jak glo­ba­lizm, te­ch­ni­ki uje­d­no­li­ca­­ją­ce ko­mu­ni­ka­cję i roz­li­cze­­nia pie­­nię­ż­ne, po­wszech­ne du­cho­we od­stęp­st­wo, tę­s­k­no­ta za przy­wód­cą, który go­dzi re­li­gie i by­ty po­li­ty­cz­ne, za­pe­w­nia­jąc świa­tu po­kój. Ale zjawiska te na­le­ży wła­ś­ci­­wie in­ter­pre­to­wać.

(1) Analizujmy z­da­rze­nia w świe­t­le Biblii, nie Biblię w świetle zda­rzeń.
Wystrzegajmy się coraz po­pular­niej­szej tzw. egze­ge­zy ga­ze­towej, in­ter­pre­to­wa­nia proroctw bi­b­li­j­nych według do­niesień pra­so­wych. Pi­sma po­za­bi­b­lijne, np. dzie­ła Jó­ze­fa Fla­wiu­sza czy Zwoje znad Morza Ma­r­t­we­go, mogą po­móc ustalić kon­­tekst hi­s­­to­ry­cz­ny czy po­jąć szcze­gó­ły te­ks­tu, ale nie mogą być wzor­cem, we­dle któ­re­go in­ter­pre­tujemy Sło­wo. Po­do­bnie ak­tu­al­ne z­da­rze­nia, na­wet te po­moc­ne w pre­cy­zo­wa­niu ja­kichś de­tali za­pi­sa­nych w pro­roc­twach. Niezmienne Słowo Boże góruje po­nad wciąż zmie­nia­ją­cy­mi się oko­li­cz­no­ś­cia­mi (Iz 40,8; 1 P 1,24).

(2) W świetle Biblii ostateczne wy­pe­łnienie proroctw o Iz­ra­elu nastąpi po za­koń­cze­niu ery kościoła.
Przyszłe wy­padki na­leżą do przy­szło­ści, ale nie ignorujmy zna­ków, któ­re za­powia­da­ją je już dziś. Trze­ba uznać, że nie spe­ł­ni­ło się jesz­cze ża­dne pro­roctwo zwią­za­ne z po­no­w­­nym ze­bra­niem Iz­ra­e­la, os­ta­te­cz­nym ob­ję­ciem prze­zeń wła­dzy nad zie­mią iz­ra­elską, cie­r­pie­niami okre­su uci­s­ku i błogo­sła­wieństwami Ty­siąc­let­nie­go Kró­le­st­wa. Z drugiej stro­ny obe­c­ność Iz­raela dziś w Zie­mi Obie­canej i kon­fli­k­ty, jakim sta­wia on czo­ła, mo­gą się oka­zać przy­goto­wa­niem do spe­ł­nie­nia tych pro­roctw już w nie­da­le­kiej przy­szło­ś­ci.
Wypadki z lat 1948 i 1967 ot­wa­r­ły drogę do spe­ł­nie­nia się pro­roctw. Po­wrót Ży­dów do Zie­mi Obie­canej i od­zys­ka­nie wła­dzy nad Je­ro­zo­limą to wa­ru­nki wy­pe­łnienia się pro­roctw o Wie­l­kim Uci­s­ku i Ty­siąc­­let­nim Kró­le­st­wie; a po­nie­waż głó­w­ne du­cho­we ich ele­me­n­ty (jak i li­cz­ne ele­me­n­ty geogra­fi­cz­ne i po­li­ty­cz­ne) je­sz­cze nie zaist­nia­ły, wy­pa­dki te to zna­ki cza­sów, wska­zu­ją­ce na bli­skie wype­ł­nienie prze­po­­wie­d­ni.

(3) Czy dane zawarte w tekście bi­b­li­jnym pozwalają wiązać je z obe­c­ny­mi wyda­rze­nia­mi?
Zestawiając aktualności z te­ks­tem bi­blijnym, trzeba gru­n­to­w­nie ro­zu­mieć go w ca­łym kon­te­kś­cie i se­n­sie. Nie­zwy­k­łość wy­da­rzeń kor­ci do po­rów­nań z bi­bli­j­ny­mi pas­su­sa­mi pro­roc­kimi; im jednak więk­sza ich se­n­sa­cy­jność, tym ostro­ż­niej­ na­le­ży czy­nić te po­ró­­w­na­nia. Ka­ta­­k­­li­z­my, re­wo­lu­cje na­u­ko­we, słyn­ni po­li­ty­cy, ru­chy reli­gi­j­ne - oce­niać je trzeba w świe­t­le fak­ty­cz­nej wy­mo­wy Pi­s­ma, za­ra­zem ze świa­­do­mo­ś­cią, w ja­kim sto­p­niu wol­no do­ko­­ny­wać po­ró­w­nań do kon­kre­­tów po­da­wa­nych w me­diach. (Na pod­sta­wie wie­l­kich wy­da­rzeń na ska­lę kra­jo­wą i świa­to­wą nie wo­l­no np. usta­lać dat, nie wo­lno też wska­zy­wać kon­kret­nych osób ja­ko Anty­chry­sta i kon­kret­nych te­ch­nik jako „znaku Be­stii” itd.).

(4) Odróżniajmy dni os­ta­tnie ko­ś­cio­ła od dni osta­t­ni­ch Iz­ra­e­la.
Biblijne słowa „dni osta­t­nie” nie za­wsze oznaczają ten sam okres. W wypadku Izraela oznaczają czas, gdy spe­łnią się dotyczące go pro­roc­twa. W wypadku ko­ś­cioła ozna­czają erę obe­c­ną, którą uwie­ńczy Po­chwy­cenie. Ro­zu­mie­jąc to uniknie­my my­le­nia pro­roctw skie­ro­wa­­­nych do Iz­raela z pro­roc­twa­mi dla ko­ś­cio­ła i wią­za­nia obec­nych zna­ków za­po­­wia­da­ją­cych przy­szłe wy­da­rzenia dla Iz­ra­e­la z ja­kimś as­pe­k­tem na­dziei koś­cio­ła (np. Po­chwy­ce­niem).
Trzeba jednak zaznaczyć, że gro­madzenie się Ży­dów w Iz­raelu i Je­ro­zolimie - w pań­stwie świe­ckim, w sta­nie nie­wia­ry - pa­su­je do proroc­kiej wi­zji ludu szy­kują­ce­go się na ucisk, po któ­rym zo­staną przy­wie­dze­ni do wia­ry w Mesjasza (Iz 59,20; Rz 11,26). Choć wy­da­rze­nia te mają miejsce w ostatnich dniach ery ko­ścioła, to za­po­wia­dają one zarazem osta­t­nie prorockie dni dla Izraela.

(5) Czy interpretacja wy­da­rzeń w świe­tle proroctw pozwala ustalać daty?
Proroctwa sta­ro­te­s­ta­me­ntowe do­ty­czą Izraela, nie ko­ś­cio­ła. Na pod­stawie znaków ich bliskiego wy­pe­ł­nie­nia nie mo­ż­na określać dat zda­rzeń z dni os­ta­t­nich kościoła. Nie mo­żna na ba­zie prorockiego ka­le­n­da­rza dla Iz­ra­ela (święta ży­do­w­skie) usta­lać cza­su Po­chwy­ce­nia ko­ś­­cio­ła.* Określa­nie na bazie obe­c­nych wyda­rzeń dat dotyczą­cych po­­wro­tu Pa­na kłó­ci się z ta­kimi choćby sło­wa­mi Pi­sma: „Nie wasza to rzecz znać cza­sy i chwile, które Oj­ciec w mo­cy swo­jej usta­no­wił” (Dz 1,7; por. Mt 24,24; 25,13). Ak­tu­al­ności rodzą w nas wra­że­nie, że przy­jście Pana jest bli­skie, ale nie są w sta­nie objawić nam, kiedy ono na­stąpi. Dla­tego per­spe­k­ty­wa jego bli­sko­ś­ci po­winna nas po­budzać do świętego ży­cia (Tt 2,11-14; 1 J 3,1-3) i prze­strze­ga­nia innych „przed przy­szłym gnie­wem” (Mt 3,7; 2 Tes 2,1-12).

World of the Bible luty/marzec 1999.
World of the Bible Ministries, Inc.
San Marcos, TX 78667-0827
USA


* Niektórzy jednak wskazują, że zarówno Ukrzy­żowanie (Odkupienie) jak i Zesłanie Ducha Świętego miały miejsce właśnie pod­czas świąt żydowskich (Pascha i Prza­ś­ni­ki oraz Pięćdziesiątnica), mimo że doty­czy­ły kościoła (złożonego wtedy wpra­w­dzie niemal wyłącznie z Żydów) (red.).

Randall Price - znawca problematyki bi­b­lijnej, zwłaszcza archeologii i pro­roc­twa. Poświęca wiele czasu ba­daniom na Bliskim Wschodzie. Autor ksią­żek i fi­l­mów dokumentalnych, m.in. In Search of Temple Trea­sures (W po­szukiwaniu skarbów świą­tyn­nych), Se­crets of the Dead Sea Scrolls (Ta­je­m­nice zwojów znad Morza Ma­rtwego), The Stones Cry Out (Ka­mie­nie wołają) czy Jerusalem in Prophecy (Je­rozolima w proroctwach).

Pisz do nas: kontakt@tiqva.pl